niedziela, 20 maja 2012 r.

Jesteś tutaj: Dziecko Wychowanie dziecka Dziecko świadkiem kłótni rodziców

Dziecko świadkiem kłótni rodziców

Email

Dziecko świadkiem kłótni rodziców. / EsencjaKobiety.plW życiu małżeńskim kłótnie są nieuniknione. Ludzie, którym przyszło ze sobą żyć, różnią się przecież pod wieloma względami: mają odmienne doświadczenia, poglądy, upodobania, opinie, miewają także złe humory czy gorsze dni. Kłótnie i awantury, będące same w sobie przykrym przeżyciem, stają się jeszcze boleśniejsze, jeśli towarzyszy im obawa, że dziecko słyszy, jak dorośli nawzajem się atakują i krzyczą na siebie.

Dobra kłótnia nie jest zła

Kłótnie są w małżeństwie zdrowym i normalnym zjawiskiem. W ujawnianiu konfliktów i w samych kłótniach nie ma nic złego, jeżeli prowadzą do porozumienia, które nie narusza poczucia wartości, niezależności czy wolności partnerów.

Kłótnia może być więc korzystna dla dorosłych, ale co oznacza dla dzieci będących jej świadkami? Dzieci ucierpią bardziej, jeśli nieporozumienia między rodzicami nie zostaną wyjaśnione.

Rodzice muszą starać się rozwiązywać konflikty niezależnie od tego, ilu sprzeczek czy awantur to wymaga. Kłótnie niepokoją dzieci w mniejszym stopniu niż stała atmosfera napięcia i niezadowolenia, panująca w domu.

Wpływ kłótni na dziecko

Dziecko będące świadkiem konfliktu rodziców zazwyczaj bywa lękliwe i wycofane. Nawet na psychikę małego dziecka – choć nie pamięta zdarzeń z wczesnego dzieciństwa, burzliwe spory dorosłych mogą mieć poważnie negatywny wpływ. Warto więc zrobić wszystko, aby dziecko w czasie naszych kłótni ucierpiało jak najmniej.

Dziecko nie powinno być świadkiem kłótni na temat seksu, podejrzeń o zdradę czy negatywnych opinii, dotyczących bliskich mu osób. Oczywiście szkodliwe są również stale powtarzające się sprzeczki albo wulgarne czy brutalne awantury, w których dorośli tracą nad sobą kontrolę

Lekarze i psychologowie wskazują na kilka objawów w przypadku dziecka, które miało do czynienia z kłótnią rodziców, czy więcej – przemocą domową. Dzieci takie odreagowują scysję agresją, przejmują od rodziców agresywny sposób rozwiązywania konfliktów, tracą apetyt, moczą się w nocy, skarżą się na bóle brzucha.

Zasady zdrowej kłótni

Nie warto sprawiać, aby dziecko przechodziło przez taki koszmar. Jeśli jednak do awantury doszło warto pamiętać o kilku radach.

  • Lepsza jest kłótnia otwarta – ściszone głosy uruchamiają tylko dodatkowo dziecięcą wyobraźnię.
  • Lepiej nie krzyczeć – dzieci boją się podniesionych głosów, podobnie jak gwałtownych ruchów i innych przejawów agresji.
  • Niedozwolone jest, aby dziecko słyszało jak się obrażacie. Kilkulatek nie wie, że dorośli w złości mówią różne rzeczy i bierze je bardzo serio.
  • Zamiast wypraszać dzieci z pokoju, sami przenieście się gdzie indziej, mówiąc im, że macie problem i chcecie o nim w spokoju porozmawiać
  • W żadnym wypadku dziecko nie może być stroną w tym konflikcie. Nigdy nie włączajcie dziecka do swoich kłótni i nie proście, aby opowiedziało się po czyjejś stronie.
  • Jak najszybciej po awanturze powinno dojść do przeprosin. Bezwzględnie świadkiem tych przeprosin powinno być dziecko. Nie może być tak, że dziecko widzi, jak dwoje dorosłych się kłóci, a potem nie wie czy już się pogodzili.

Jeżeli chcesz skorzystać z porady psychologicznej przez internet (e-mail lub skype)... Kliknij tutaj!