| Spis treści |
|---|
| Jak poderwać faceta komplementami |
| Podryw - porady |
| Wszystkie strony |
Czy zastanawiałaś się kiedykolwiek, dlaczego niektóre kobiety znajdują sobie wspaniałych mężczyzn na całe życie, a inne zostają same lub tkwią w nieudanych związkach z niewłaściwym mężczyzną? Czy przyszło Ci kiedyś na myśl, że szczęśliwy związek i wspaniały mężczyzna na całe życie to kwestia czystego szczęścia w życiu i ślepego losu?
Są też kobiety, które potrafią postępować z mężczyznami i doskonale radzą sobie w związku, i dzięki temu są szczęśliwe. Na szczęście ich wiedza nie jest czymś nieosiągalnym dla wszystkich, dlatego w tym artykule postaram się pokazać Ci, co min. robią sprytne kobiety, aby rozkochać w sobie właściwego mężczyznę i sprawić, aby myślał on tylko o Tobie.
Pisze Ci o tym ponieważ chwalenie i dawanie komplementów mężczyźnie we właściwy sposób, bardzo go do Ciebie zbliży i sprawi, że zacznie Cię darzyć wyjątkowym uczuciem. Poczuje się przy Tobie wyjątkowo i nawet nie pomyśli o innej.
3 kroki do zdobycia męskiego serca przez komplementy

Krok pierwszy: Musisz mieć „problem”
Żebyś mogła go pochwalić, on koniecznie musi czegoś dokonać. Każdy mężczyzna ma w sobie bardzo silny instynkt zdobywcy i każdy chce rozwiązywać wielkie problemy oraz pokonywać przeciwności. Taka jest męska natura – nastawiona na konkretne zadania – które trzeba rozwiązać.
Oczywiście te zadanie nie może być zbyt łatwe ani też nie może być zbyt trudne lub poza jego zasięgiem. Bez sensu będzie, jeśli poprosisz go o wyrzucenie śmieci, a potem zaczniesz chwalić. On zobaczy, że przesadzasz i może poczuć się urażony, chwaląc go nawet za takie błahostki.
Z drugiej strony, jeśli zdanie będzie zbyt trudne to mimo jego wysiłku może mu się nie udać i będzie zawstydzony tym, że poniósł porażkę. W skrajnych przypadkach może sobie nawet pomyśleć, że specjalnie go podpuściłaś, żeby zobaczyć, jak mu się powinie noga.
Złoty środek to zdanie, które już wcześniej robił albo na którym zna się bardzo dobrze.
Ważne jest też, aby on miał cały czas poczucie, że Ty bez niego sobie nie dasz rady. Inaczej będzie czuł się wykorzystywany, jak chłopiec na posyłki albo zwyczajnie stwierdzi, że Ci nie pomoże skoro sama możesz to zrobić, a on ma lepsze zadanie do zrobienia.
Przykładowo możesz go prosić o naprawienie komputera albo zainstalowanie czegoś, na czym ty się nie znasz. Nie ważne czy dałabyś sobie sama radę. Ważne, że on będzie mógł się przy tobie wykazać, popisać wiedzą i umiejętnościami. To świetnie wpłynie na jego ego i sposób, w jaki będzie Cię postrzegał.
Krok drugi: Niech robi swoje
Teraz jest czas, kiedy on może działać. Niech zabierze się do pracy. Ty w tym czasie nie powinnaś mu przeszkadzać. Nie patrz mu przez ramie i broń Boże nie udzielaj mu żadnych rad.
Nikt nie lubi, kiedy się go poucza, a tym bardziej w czymś, w czym ktoś uważa się za eksperta. Każda twoja rada może być zinterpretowana jako złośliwość, nawet jeśli tego nie chcesz.
Zostaw go samego z zadaniem i nie wtrącaj się nawet, jeśli czujesz, że musisz. Zajmij się czymś inny jak nie możesz wytrzymać.

