Romans w pracy zwykle zaczyna się bardzo niewinnie. Na początku są nieśmiałe uśmiechy i rzucane ukradkiem spojrzenia zza komputera. Flirtujecie przy każdym spotkaniu przy ksero, w porze lunchu, „na papierosku”. Potem wymieniacie się numerami telefonów i adresami mailowymi. I przestaje być już tak niewinnie.
Skąd się biorą romanse w pracy? Człowiek jest tylko człowiekiem i ulega najróżniejszym emocjom, uczuciom oraz sytuacjom. Jedne z nas potrzebują czasami jakieś przyjemnej odmiany w życiu, inne w ten sposób chcą odnaleźć same siebie. Jeszcze inne wykorzystują albo są wykorzystywane. Ile kobiet – tyle powodów.
Romans w pracy to ryzyko
Czy jednak watro dążyć do bliższych relacji z kolegą z pracy? Musisz się zastanowić czy rzeczywiście warto burzyć koleżeńską relację, na rzecz romansu. Trzeba liczyć się z konsekwencjami takiego wyboru.
Romans w pracy to ryzyko. Bardziej przypomina sporty ekstremalne niż komedię romantyczną. Możemy dużo zyskać, ale też dużo stracić. Osoba, którą widujemy w pracy kilka godzin dziennie może bowiem być zupełnie inna w życiu codziennym.
Może cię to doprowadzić do nieprzyjemnych sytuacji, bo jeśli wam „nie wyjdzie” nadal będziecie musieli się widywać w pracy, a to może być nieprzyjemne. Poza tym romansując ze sobą będziecie obiektem biurowych plotek.
Szef może nieprzychylnie patrzeć na wasze „amory”, ponieważ wydajność pracy spada, na rzecz nowego obiektu westchnień. Dlatego w niektórych firmach „głębsze” relacje pomiędzy współpracownikami są zabronione.
Romans z kolegą z pracy
Okazuje się, że kolega z pracy jest twoim wymarzonym, idealnym facetem i nie zamierzasz zrezygnować ze związku z nim. Bardzo dobrze, przecież wiele małżeństw poznało się właśnie w miejscu pracy.
Pamiętaj jednak, że w miejscu pracy musicie zachowywać się profesjonalnie. Mów otwarcie o tym, że jesteście razem, ale nie okazujcie sobie swoich uczuć na każdym kroku, nie wysyłajcie do siebie setek maili z serduszkami itd.
Jeśli zdecydowaliście się na związek, okazujcie sobie uczucia poza miejscem pracy. Trzeba pamiętać o tym, że szef obserwuje wasze poczynania i jeśli będziecie wykazywać zbyt małe zainteresowanie obowiązkami i wasza uwaga będziecie skierowana wyłącznie w kierunku partnera, może się to skończyć przeniesieniem do innego działu, a w najgorszym wypadku zwolnieniem z pracy.
Romans z szefem
To już trochę inny rodzaj romansu, chociaż jego skutki mogą być poważniejsze od romansu z kolegą na podobnym stanowisku. Szef jest szefem tylko w pracy, w
życiu prywatnym to ty możesz „przejąć pałeczkę”, ale pamiętaj, że jemu może być trudno wydawać ci polecenia w pracy, krytykować cię, czy dużo wymagać, bo darzy cię uczuciem. Ale bądź ostrożna, bo koniec związku z szefem, to niestety najczęściej koniec pracy.
Pomimo tego, że związek był dość udany, po pewnym czasie wszystko się rozpadło? Trzeba jakoś z tym żyć. Nie załamuj się i nie zwalniaj z pracy. Najważniejsze to nie poddawać się. Najlepiej, jeśli nie będziesz zwierzać się współpracownikom, bo to tylko spowoduje, że firma będzie „huczeć” od plotek na wasz temat. Sama też nie rozsiewaj plotek o nim i nie krytykuj go publicznie.
Poza tym powinnaś trzymać się jak najdalej od swojego „eks”, postaraj się zmienić przyzwyczajenia, wybieraj się na kawę pół godziny później, aby ograniczyć do minimum spotkanie z nim. Na lunch też wybieraj się o innej porze. Porozmawiaj z szefem, powiedz, że to nie ma wpływu na twoją wydajność w pracy.

